UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Dlaczego Pani nie wyjedzie za miasto w celu "wyjścia na spacer". Osobiście nie mam psa, ale jeżeli mój pies miałby czekać na to, aż wyjadę z nim "za miasto", żeby trochę sobie pobiegać, to już dawno by mnie sam pogryzł z nudów. Psy mają swój mózg i nie kierują się wyłącznie instynktem. Zwierzę potrzebuje przestrzeni, a duży pies nie pobiega w domu, tak jak i Pani nie pospaceruje w nim. Ta zauważona przez Panią zależność może wynikać z tego, że małe psy biegają i nie potrzebują szaleć na dworze. Osobie, która nie ma psa ciężko jest wytłumaczyć, że te stworzenie też ma swoje potrzeby i niekoniecznie musi wyjeżdżać na wieś. Teraz inaczej może tak lepiej dotrze) : Wyobraźmy sobie park, w którym nie ma biegających psów, bawiących się dzieci (za głośno krzyczą, a czasem co gorsza płaczą z byle powodu), bez ludzi leżących na trawnikach (ta nieznośna trawa ciągle taka podeptana). bez starszych ludzi spacerujących (zbyt wolno chodzą). .. dodać można jeszcze pary miziające się na każdej ławce, o psich kupach i nisko-latających jaskółkach nie wspominając. Czysta rozkosz dla elitarnych jednostek upoważnionych do spacerowania po bezpiecznym i czystym parku.