UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Nie bardzo rozumiem zdziwienia autorki artykułu. Po pierwsze nie wiem czym różni się wyjście klasy do kina podczas lekcji w dniu wagarowicza od wyjścia np. na giełdę Przygoda (która nota bene też jest ogłaszana w portElu) czy innych form zajęć w tym dniu, które przecież i tak odrywają uczniów od normalnych lekcji w klasach. Przecież każdy rozsądnie myślący człowiek wie, że tego typu akcje kierowane są do całych grup a nie pojedynczych "wagarowiczów". Chyba, że według autorki lepiej jak zrywają się z lekcji i jadą na piwo na Starówkę niż idą do kina. Równie dobrze można zgłaszać swoje niezadowolenie z powodu organizacji wycieczek do muzeum, teatru, zoo, aquaparku, na basen, festyny, które często odbywają się w normalny dzień tygodnia i to podczas lekcji.