UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Łaskawa Pani - nie uważam się za żadnego guru i proszę mi tego nie imputować. Mam swoje zdanie i tylko tyle, albo aż tyle. Co zaś do meritum sprawy. W Elblągu się urodziłem i miasto to jest mi bliskie. Co innego natomiast rozumiem pod pojęciem zarządzania nim i tworzenia w nim przestrzeni życiowej. Miejscowość nasza nigdy nie miała prawdziwego gospodarza - widać to w każdym jego obszarze i to mnie nad wyraz irytuje. Co do miłości - pozostawiam ją egzaltowanym panienkom, bo w tej materii uznaję jedynie prawdy ekonomiczne i logiczne, które z wyższymi uczuciami niewiele mają wspólnego. Tak, więc droga pani - uczucia to jedno, a proza życia skrzeczy z każdego kąta i przypomina nam o rzeczywistości.

AborygenMiejscowy