UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

widze ze to zalezy od lekarza. zgadzam sie z przedmowczynia Molą, do 26 roku zycia jezeli kobieta nie wspolzyla podaje sie szczepionke a wczesniej w wieku 13-14lat. w innych przypadkach jest bezsensu. la mnie np juz nei ma szczepionki zadnej. pech trafil ze zarazilam sie HPV (typ 6,11) od swego chlopaka, ktory zareczal wiernosc do bolu, co sie okazalo zdradzil z jakas kolezanka, ktora tez miala hpv i zapewniala go ze juz wyzdrowiala. hpv ma sie cale zycie. to wirus ktorego sie nei da wyleczyc!przechodzic moze w stan utajenia i ponownie wyjsc za 20 lat przykladowo. objawy leczy sie dlugo ciezko i bolesnie. on jest nosicielem i czesem jest tak ze faceci objawow nie maja. jak ja se zarazilam to sie przyznal, ale nie wiedzial nic wtedy o hpv. teraz jest bogatszy o ta wiedze i o chorobe. to ze mnei zarazil juz nie wspomne. zasada ograniczonego zaufania dziewczyny jezeli dluo nie wdzisz ukochanego!

pechowa