UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
my mamy jedno dziecko, a o drugie staramy się już kilka lat. Jak bardzo takie kilka lat niepowodzeń, łez może zmienić najbardziej udane małżeństwo wiedzą tylko Ci, ktorzy przez to przeszli. Nie poddajemy się i nadal walczymy. Leczymy się, przechodzimy przez często bolesne zabiegi. Po to, by w naszym domu zamieszkało maleństwo. Bardzo żałuję, ze nie stać nas na invitro. Bardzo chciałabym by było ono refundowane przez państwo. Jednak prawdą jest też, że pieniądze są potrzebne również na leczenie już istniejących ludzi. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy moje dziecko zachorowałoby na jakąś ciężką chorobę- a lekarze powiedzieliby: przykro nam, ale w budżecie na leczenie tej choroby nie zostały przeznaczone żadne pieniądze, jednak możemy Państwu zaproponować invitro, ono jest za darmo. Powinno być ono refundowane- bezdyskusyjnie, pary niepłodne nie powinny być pozbawiane tej deski ratunku, tej wspaniałej możliwosci stworzonej przez medycynę. Dyskusja o tym w ogóle nie powinna mieć miejsca- ale ma, bo w naszym kraju trzeba będzie odebrać innym, żeby dać nam.
kloto