UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jestem przeciw in vitro, a w szczególności przeciw finansowania tego przez państwo i NFZ (niech we własnym zakresie poniosą koszty). Jest tyle dzieci z domów dziecka, które czekają na to aby mieć normalną i kochającą rodzinę. A druga sprawa, czym te zapłodnienie różni się od zapłodnienia na skutek gwałtu lub zdrady małżeńskiej, niczym, ponieważ dziecko posiada tylko geny jednego rodzica, a drugi jest jedynie figurantem. Trzeci powód jest tyle działów w medycynie i w leczeniu ratujących życie, które wymagają dofinansowania ze strony państwa i NFZ, więc trzeba się zastanowić czy nie lepiej przeznaczyć to na ratowanie innych niż ułatwianie narodzin nowych ludzi, jest tyle dzieci, które nie mają rodziców. Na koniec taka ciekawostka, stosując środki antykoncepcyjne (tabletki, itp. ) statystycznie jedna trzecia kobiet, nie będzie mogła mieć dzieci, więc może warto się czasem nad tym zastanowić nim sięgnie się tego typu środki, bo sex prócz przyjemności, zostawia mocny ślad w psychice człowieka, a człowiek nie jest maszyną nie wymaże mu się tego z pamięci.
Dociekliwy