UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Do czerwonego: źle zrozumiałeś, . .. nie chodzi mi o głosowania w Sejmie, bo to był co najwyżej "płacz nad rozlanym mlekiem", ale o głosowania do Sejmu i do Sejmiku Województwa. Czy Ci co byli wówczas Posłami i Senatorami, tzw. naszymi, mieliby szanse nimi być, gdybyśmy byli w Pomorskim? Jakie szanse na dobrą pozycję w Sejmiku Pomorskim mieliby tzw. nasi liderzy, czyli czerwoni - złotouści, bo Elbląg był dotychczas - na jego nieszczęście i dla dla jego zguby, chociaż to nie wina Miasta jako przestrzeni, tylko ludzi - czerwony. Nigdy w życiu nie byliby Posłami, Senatorami, ani radnymi sejmiku wojewódzkiego. Jak można było negocjować nasze położenie, czyli przed głosowaniem w Sejmie, to wszystkim elitom miejscowym (tym lichym prawicowym też) pasowało być w Warmińsko-Mazurskim, bo inaczej nie istnieliby, ani w kraju, ani w województwie. Musisz poczytać Ordynację Wyborczą. .. .bo w polityce jest "chłodna" kalkulacja. .. ., oczywiście że "powieszona na sztandarach" solidarności społecznej, bo tych co są niezadowoleni (inaczej - uboższych), będzie zawsze więcej niz tych zadowolonych (inaczej - zamożniejszych). PS. Mój kolor nic nie oznacza.

czerwono-biały