UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Masz rację, ja jestem niestety reliktem socjalizmu, lecz nie z własnej woli a z konieczności, w której się wpada, jak w przysłowiowa kloakę. Niestety nie miło sobie wspominam ten okres tumaństwa i rządów miernot, dyktujących wedle swych miernotowatych charakterów i upodobań kanony życia i postępowania całemu narodowi. Dziś mamy produkty tego systemu w postaci osobników tz. obrotowych, niepogardzających, w pogoni za swym osobistym "sukcesem" (w ich mniemaniu) każdym ruchem na szachownicy, a szczególnie tymi, które wedle reguł cywilizowanego świata i podstawowego dekalogu człowieka myślącego, regułami nie są i stanowią w najczystszej postaci najbardziej oczywistą formę rynsztoka pojęć, honoru, ambicji i uczciwości. Nie chciałbym nigdy powrotu do tego świata orwellowskiego, made in ZSRR, choć jak sadzę i widzę wielu z rozrzewnieniem go miło wspomina.
MiejscowyAborygen