UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Ale ja przeciez zgłaszałam. Nie w sprawie kotów, bo kontakt z tymi zwierzakami muszę ograniczać z powodu alergii. Ale zgłaszałam sytuacje w jakiej żyły psy. Tak w temacie- sprawdziłam w ksiązce, co stało się z zarezerwowanym przeze mnie chorym na chorobe skórną psem, która nie zostala zauważona przez kilka tygodni przez p. kierowniczkę i weterynarza w jednej osobie ( dawną kierowniczkę ma się rozumiec)i dla którego rozpaczliwie próbowałam znaleść dom (ponieważ p. kierowniczka usypiala wszystkie chore zwierzęta). .. Piesek "zmarł smiercią tragiczną" kilka dni przed planowaną adopcją. .. .Pech jakich mało. Gdyby ktoś chciał -zdjęcia psa posiadam. Chętnie udostępnię. Kto chce może zobaczyć czego kierownictwo nie bylo w stanie zauwazyć przez okres kilku TYGODNI!!!. To jeden przypadek, zdjęć mamy całe mnóstwo.
Aleksandra Cnota