UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Widziałem już ten film w multikinie w Warszawie. Rzecz jest poważniejsza niż to co można wywnioskować z krótkiej zapowiedzi - film ma ciekawy scenariusz bo dotyka poważnego problemu: czy za kilka kilkanaście lat będzie szansa tuż po śmierci zamówić sobie hibernację (zamrożenie) i dalej żyć ale już tylko w ramach snu hibernacyjnego przy czym treść tego snu sterowana będzie komputerowo wg wcześniej złożonego zamówienia. I tak możemy w tym śnie przeżyć miłość rodem z ulubionej lektury lub filmu, przeżywać przygody z dziecinnych marzeń czy też brac udział w wydarzeniach o których zawsze marzyliśmy. Oczywiście z tego snu zawsze możemy być wybudzeni - pytanie tylko co będzie ciekawsze: codzienność np. w 2078roku czy życie w naszym śnie. Film polecam gorąco!
Tony Soprano