UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

ja urodziłam Stasia w szpitalu wojskowym, pół roku temu. miałam rzadko spotykane komplikacje po porodzie, przeszłam 2 operacje. może trochę winy w tym miały położne, które szybciej nie zareagowały na to co mówiłam. jednak mimo to bardzo dobrze wspominam okres do samego porodu (kąpiel, masaże, no i nieoceniona obecność męża). lekarze, położne i salowe są w tym szpitalu naprawdę OK. i myslę, że jeśli się kobiety nie pieszczą, słuchają tego co mówią lekarze i położne to zarówno poród jak i połóg będą dobrze wspominanym czasem. .. .pozdrawiam wszystkie mamy

syla81