UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ja rodziłam w tym roku w nowym szpitalu i trafiłam na bardzo sympatyczną położną, na oddziale też można było w każdej chwili prosić o pomoc (z wyjątkiem jednej położnej), najwięcej zastrzeżeń ma do pielęgniarek dziecięcych, ale na szczęście przez większość pobytu miałam córkę przy sobie. Wcale nie czułam się jakbym komuś przeszkadzała. I nie jestem pielęgniarką ani położną.

kw