UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Zapomniałam dodać, że artykuł mnie zaintrygował, ponieważ dość mam polskiego narzekania na wszystko i wszystkich. Trzeba najpierw zacząć od samego siebie i pomyśleć, co takiego jest w moim zachowaniu, że inni nie są dla mnie życzliwi. Ja podczas porodu nie byłam łatwa pacjentką, słabo współpracowałam z powodu bólu, ale położna ze szpitala wojewódzkiego była bardzo miła i pomocna. Podobne opinie słyszałam o szpitalu miejskim od koleżanek-młodych mam. Natomiast leżąc długo na patologii ciąży miałam okazję obserwować "paniusie"ale i wiele ze zdroworozsądkowym podejściem do problemu. Miłego dnia wszystkim.
młoda mama-anonimek