UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Ostatnio miałem okazje być uczestnikiem podobnej sytuacji. Dwóch robotników pracujących przy remoncie schodów Światowidu kopało Pana koło przedszkola. Dużo ludzi przechodziło i miało gdzieś, że skaczą mu po głowie. Z mamą wracaliśmy z zakupami z Kauflanda, a kiedy zobaczyłem incydent, to od razy zadzwoniłem na policję. "Piłkarze" odeszli, mama została przy tym panie, a ja pobiegłem za nimi i cały czas w kontakcie z policją śledziłem ich dalsze, beztroskie poczynania. Odeszli niedaleko, bo radiowóz podjechał pod Światowid i zdziwionych robotników zabrał na komendę. Złożyłem zeznanie, podałem swoje dane, ale na świadka mnie nie wzięli. Mała szkodliwość czynu? Zamiast Pana nie było bezbronnej kobiety? Nie jestem 19-letnia nastolatką, tylko 19-letnim nastolatkiem? Dziewczyna w arafatce, to nie pojedynczy przypadek działania pro-obywatelskiego w Elblągu. Gratuluję Ci i wiedz, że nie jesteś sama.
LP