UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Po pierwsze to ręce opadają gdy widzę jak ludzie lekceważą TAK WAŻNY problem. .. aż szkoda słów. Poza tym nie mogę się zgodzić z Karmazynowym, gdyż codziennie słyszę przekleństwa z ust młodzieży gdziekolwiek pójdę. Nie można dziś wyjść do sklepu i nie usłyszeć takich rzeczy. .Oczywiście, że przekleństwa wyrażają emocje. .szczególnie zdenerwowanie. Ale czy młodzi ludzie są non-stop zdenerwowani? Oni ciąąąągle przeklinają. Niestety, nie robią tego tylko w towarzystwie znajomych. Powiedzmy, że idą dwie koleżanki i opowiadają sobie gorącymi epitetami jakieś wydarzenie. Całe otoczenie MUSI tego słuchać, bo przecież nie wyciszy tych dziewcząt. W dodatku smuci mnie, ze młodzi ludzie nie umieją wyrazić swoich emocji i poglądów w lepszy sposób, że nie mają kultury :( Nie przeszkadza im 'wyrażać się' (wiadomo jak) w autobusie obok starszych pań. Co gorsze, nie przeszkadza im obecność młodszych od nich, dzieci. .. Powinni dawać przykład. Uważam, że problem poruszony w artykule jest ogromnie ważny i każdy powinien zwrócić uwagę na to jak mówi.
Polka