UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To, kto ponosi winę w tym przypadku dość wyraźnie przedstawia ustawa Prawo Drogowe. Art. 26 ust. 1 mówi wyraźnie: "Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustapić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu". Jednocześnie, jeśli była to kobieta w tzw. podeszłym wieku - art. 26 ust. 7: "W razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osoby o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej, kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w celu umożliwienia jej przejścia". Jednocześnie art. 19 ust 1: "Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężeni ruchu". Zatem, jeśli ta kobieta rzeczywiście była w połowie przejścia, to winę za ten wypadek ponosi tylko i wyłącznie kierowca samochodu. Inna sprawa jest z wchodzeniem pieszych tuż przed nadjeżdżający pojazd - art. 14 ust 1 pkt a: "Zabrania się wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych", a art 14 ust. 4 dodaje: "Zabrania się przebiegania przez jezdnię". Ileż mniej wypadków by było, a co za tym idzie ofiar, gdybyśmy wszyscy stosowali się do w/w zapisów polskiego prawa. Pozdrawiam.

Brat_Albert