UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Z pełną świadomością twierdze że prezydent próbuje nas wyprowadzić w maliny, miasto nie dlatego sprzedało działkę syndykowi bo był inwestor tylko dlatego bo istniało prawdopodobieństwo prawnego i przymusowego przejęcia Zakładów Mięsnych przez Prezydenta jako prawnego właściciela. Należy tu zaznaczyć że od dnia ogłoszenia upadłości 26.10.2005r zgodnie z prawem upadłościowym prezydent jako właściciel gruntu był prawnym właścicielem masy upadłościowej, syndyk powinien był przekazać nieruchomość posadowioną na tym gruncie właścicielowi gruntu, czego nie zrobił, i to był błąd. Rzeczywiście miasto w 2007r sprzedało ziemie syndykowi ale dlatego że obawiało sie tego że powstała Rada Wierzycieli podejmie uchwałę zobowiązującą syndyka do prawnego przekazania masy upadłościowej miastu i taka uchwała powstała, jednak nie przeszła bo jak zwykle politytka, a nie dobro wierzycieli była pierwszoplanowa. Może prezydent się wypowie dlaczego przez dwa i pół roku blokował sprzedaż działki jak rzeczywiście byli inwestorzy tak wynika z protokołu NIK

SPP-Zakładów Mięsnyc