UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Jestem kierowcą auta, ale współczuję wszystkim pieszym w naszym mieście(szczególnie osóbom chorych, babciom i matkom z wóżkami i dziećmi). Przejścia dla pieszych są w tak dalekich od siebie odległościach, że jestem pewna, iż ten kto to ustalał i wydawał polecenia likwidowanie przejść i wstawiania brierek, nigdy się nie spieszył i nie szedł wtedy ulicami naszego miasta. Przejścia tak zwane dwuetapowe są tragiczne!!!!! Z przodu gnające auta, a za plecami przejeżdżający tramwaj. Kiedy puszczam dzieci idące np. do szkoły czy domu, kierowcy za mną pukają się w głowę i trąbią. Nie powiem, co mam ochotę wtedy zrobić, a instruktorzy L powinni nauczać przyszłych kierowców, że przed przejściem TRZEBA ZWOLNIĆ.