UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
No nie tak do końca Łaskawco. Nasze dni są wypełnione dętymi i napuszonymi gestami z których nic nie wynika dla nas i naszej codziennej rzeczywistości a wynika to z tego, że uwielbiamy się poruszać w wyimaginowanej rzeczywistości z wielkim skłonnościami do tej rzeczywistości o o charakterze Orwellowskim i z dziką rozkoszą przejmujemy z zachodniej kultury wszelakie tumaństwa jak walentynki, i sposoby reakcji na wszelkie przejawy ludzkich uczuć. Brak kompletny w nas natomiast myśli praktycznej i logistycznej, które to stawiają USA, Niemcy, Skandynawię - na piedestale państw najbardziej poukładanych. A taka właśnie intencja numeracji nazw ulic jest tego wybitnym przykładem, których to brak po stronie naszej zapyziałej i prosocjalistycznej rzeczywistości. BULBA.
AborygenMiejscowy