UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Niektórym się nie podoba nasza polska obojętność wobec krzywd-z powyższych wypowiedzi również wynika, że to kat jest broniony przez społeczeństwo, a ofiara oraz jej normalny, bo nie biegający z nożem za tym katem, mężczyzna są winni, nieudacznicy itp. Sama wiem, że sąsiedzi a nawet rodzina nie reaguje na krzywdę, nie chce się w to angażować, a potem każdy szuka winnych, jak wydarzy się tragedia. Do poprzedników-uważam, że ten artykuł jest bardzo dobry, nie widać, żeby autorka zaangażowała się emocjonalnie w tą sprawę bardziej niż trzeba-w końcu przemoc zawsze powinna budzić odrazę, a w autorce budzi-i to jest normalne, a nie szukanie przyczyn dlaczego on bije, jak to robią Polacy. Bije bo zupa była za słona, na podłodze leży zabawka czy żona ma włos nie w tą stronę co trzeba. I jeszcze jedno, poprzedniku-żeby wymeldowanie męża wymaga również jego zgody(!), sąsiedzi mają zaś prawo odmówić zeznań. Takie rzeczy nadal się będą działy, bo nasze polskie społeczeństwo jest jeszcze średniowiecznym, mentalnym zaściankiem. .. :(
szopka