UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
każdy ma trochę racji, decyzja o zamknięciu fabryki zapadła już dużo wcześniej w momencie kiedy prezesem został pan Z. SZ. strajk czy kryzys był tylko pretekstem, z terrorystami się nie negocjuje-to były jego słowa, zwalanie winy na związki opluwanie przewodniczącego czy szukanie winnych po stronie pracowników to przesada, zarząd firmy a konkretnie prezes pokazał jak traktuje się w tej firmie pracowników, dzisiaj my jutro inni, potrzebny jest pracownik-niewolnik a nie ktoś kto ma własne zdanie, nie pozwala na takie traktowanie, potrafi upomniec się o coś co mu się należy, taki wzorzec pracownika tej firmy to osoba niska, nie wyższa od prezesa, by nie musiał on patrzeć do góry, skośne oczy, żółta skóra, ulubiona potrawa-ryż, kraj pochodzenia-wiadomy, tam nie ma kodeksu pracy, związków, układów zbiorowych jednym słowem wymarzony pracownik, wystarczy micha ryżu jako zapłata
tracer