UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Przykład "zabaw" facecików od Megane: jadą sobie meganką (np. mł. stójkowy W. ) prawym pasem od strony kościoła Bożego Ciała w stronę ruchu okrężnego na ul. Królewieckiej (gdzie na prawo jest zjazd do Alstom, na lewo zjazd w górę Królewieckiej - przy Banku Millennium), jadą celowo wolno. "Frajer" wyprzedza ich lewą stroną i jedzie lewym pasem, bo na prawy nie może zjechać bo tam akurat autobus rusza z przystanku. W końcu volens - nolens "ląduje" na wspomnianym ruchu okrężnym i tam szybko zjeżdża w ul. Pocztową. A to jest zabronione!! Bo musi z tego pasa ruchu okrężnego jechać tylko w LEWO! Tak więc na ul. Pocztowej wspomniany mł. stójkowy (z głupawym uśmiechem na twarzy) melduje "frajerowi", że zarobił 250 zł i 8 pkt. karnych!!! Odnośnie "zabawy ala jazda na zderzaku". Na tych facecików-policjantów jest prosty sposób. Trzeba mieć tylko bardzo dobry (ostry) hamulec ręczny i w odpowiednim momencie (gdy np. faceciki w magence rozmawiają przez komórkę) ZACIĄGNĄĆ (na pewno światła "STOP" się nie zapalą. Efekt będzie taki jak w powiedzeniu o Tatarzynie i Wilku - a te faceciki zostaną spuszczeni do rangi proszących o łaskę "frajerów".
Kop w Cop-a.