UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Dyskusja pokazuje, że nie ma możliwości porozumienia między obiema stronami. Bo albo pojmuje się dzieje swego miasta jako sumę różnych tradycji - od Wikingów, przez Truso, Prusów, Zakon Krzyżacki, Hanzę, Kompanię Angielską po Niemców i w ostatecznie Polaków. Z tych dziejów czerpie się to, co najlepsze, co najpiękniejsze. Bazą takiej postawy jest otwartość i zrozumienie innych. Z drugiej strony są zaś Ci, którzy będę udowadniać, że Elbląg jest polskim miastem, bo przez parę wieków podlegał królowi polskiemu (nic, że mieszczanami byli od zawsze w przeważającej większości Niemcy), bo Elbląg zbudowaliśmy (nic, że wielkie fabryki są poniemieckie). Ale gdy przyjdzie do odnawiania Cmentarza Orląt we Lwowie czy hipotetycznego stawiania pomnika Piłsudskiego w Wilnie, to oczywiście zgoda na takie działania będzie absolutnym obowiązkiem ze strony Litwinów czy Ukrainców. I tych polskich patriotów dziwić będą sprzeciwy obecnych mieszkańców Lwowa czy Wilna - tych "odwiecznie polskich miast". Dlatego też przyłączam się do zwolenników postawienia pomnika von Balka. A jak już stanie, niech zaraz potem zaczną się inwestycje pod Muzeum Truso.

Paweł Płoski