UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
To, że ksiażka (ta konkretnie, ale ogólnie wszystkie wydawnictwa) jest pełna błędów to jest własciwie norma, zwłaszcza gdy wydwnicto jest małe i niszowe, oszczędza się na kosultantach i korekcie i potem są kwitki różne. Tu jednak coś bardziej nie jest halo, bo jest to praca na bazie doktoratu z 2004 obronionego na UG z zakresu językoznastwa - książka jest zatem świadectwem jakości tego wydziału i tej uczelni. Jestem tym faktem zdruzgotany, z drugiej strony zadziwiony wiedzą niektórych forumowiczów. Przykre, że recenzenci i promotor wycieli autorce taki numer, bo to na nich spoczywa odpowiedzialność za merytoryczną jakość pracy.