UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Przestańcie. Nie wysokość kary a nieuchronność kary. Dopiero takie podejście stróżów prawa może zmienić sytuację. Nagminne parkowanie w zatoczkach autobusowych, postoje na zakazie zatrzymywania, w miejscach wyznaczonych dla inwalidów to u nas codzienność. Policja w ogóle nie reaguje na takie wykroczenia (dopiero jak im się zwróci uwagę - reagują stosując pouczenie, dlatego piraci drogowi są bezkarni). Straż miejska stoi ponad prawem. Karzą kierowców mandatami a sami bezczelnie na naszych oczach łamią prawo (nie zapięte pasy bezpieczeństwa w czasie jazdy pojazdami służbowymi i to tak już od wielu lat). To wszystko jest chore. Burmistrz Nowego Jorku wprowadził porządek i bezpieczeństwo stosując metodę bezwzględnego przestrzegania prawa i karania za każde najmniejsze nawet wykroczenie. U nas to nie jest możliwe, przynajmniej na razie. Mając takich szefów w Policji i Straży Miejskiej nic się nie zmieni
Kierowca komunikacji miejskiej