UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Będąc katolikiem załamuje ręce nad zupełnym brakiem refleksji wspólbraci, by niepowiedzieć mocniej (to zostawiam antykatolą), nad kwestiami ogólnie mówiąc kultury - pierwszy wpis to cała prawda o odbiorze sztuki naszego społeczeństwa i jednocześnie wyjaśnienie jego genezy - jesteśmy zbyt katoliccy by jak w Niemczech mieć dobre zbiory sztuki współczesnej, nowoczesne muzea czy galerie, wysmakowaną architekture - zbyt katoliccy jestesmy i to jest gówną przeszkodą. Pomysł Kwiatkowskiego to rewelacja i szansa dla tego zapyziałego miasta i mam tu na myśli przede wszystkim przekazanie części kolekcji (pytanie tylko jakiej części - także jakościowo), kwestia "empory" to rzecz w sprawie istotna, ale nie najważniejsza. Kościół NMP od XVI do poł. XX w. był świątynią luteran, do dziś pozostaje w stanie ruiny (od ok. 30 lat trwale zabezpiczonej) - tu nie ma o czym dyskutować, jeśli technicznie jest to możliwe, należy te emporę zbudować. Osobą nieprzygotowanym może to się wydać profanacją, mogą mieć skojarzenia z PRLowskim barbarzyństwem wobec obiektów sakralnych, ale to jak mówię z braku wiedzy wynika i jak ktos wyżej zwrócił uwagę z dużego odsetka katolicyzmu (co tesz jest fałszywym uproszczeniem).
Bob B.