UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tu nie chodzi o krytykę dawców, ale o to, by ich doceniano. Jeśli ich krew się wylewa, albo nią handluje to trudno tu mówić o docenieniu. Pierwsze słyszę, aby dawano jakiś świstek do odliczeń podatkowych. Co do komunikacji miejskiej to prawda - tak mniej więcej już po 20 latach oddawania krwi będzie można zarobić kilka złotych na bilecie, o ile w ogóle się tego dożyje. A co do czekolad - no sorki, ale to jakaś akcja napędzania klientów stomatologom? Umówmy się, iż wpałaszowanie 8 tabliczek zbyt zdrowe nie jest. Mogliby dać jakieś zdrowe produkty typu soki. Nie dość, że człowiek osłabiony (nierzadko zdarzają się omdlenia) to jeszcze go cukrem futrują. Super. W tej euforii ratowania życia pewnie nawet wierzy, iż czekoladka jest zdrowa.