UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Zgadzam się z Wojem. Dobrze prawi. A obcokrajowcy to u nas wciąż mają przerąbane jeśli chodzi o informację - od znaków informacyjnych przez PKP, na śluzach kończąc. .. Co jest nie do pomyślenia oczywiście trochę dalej na zachód. A nawet już po niemieckiej stronie w strefie przygranicznej napisy są w 2 językach (niemiecki i polski), a i nawet w górno i dolno-łużyckim (to język słowiańskiej mniejszość narodowej żyjącej niedaleko granicy -Frankfurt(Oder)-Gubin i te rejony. .. ). Podobnie ciężko spotkać kanara który choć parę słów po angielsku nie umie. A u nas? Miałem przyjemność widzieć biednych francuskich turystów, którzy mieli "czelność" kupić bilet w kasie PKP. Gdyby nie zwykli ludzie, nie udałoby im się przebrnąć przez niezwykłych urzędników, którzy są nie do ruszenia, cierpliwie czekają emerytury, i przez te xx lat pracy nie przyszło im do głowy, że świat się trochę zmienia, gdzieś w międzyczasie (w mgnieniu oka chyba; ) zjednoczyła się Europa, popadały mury. .. a mózg takiego obywatela/-telki za szybką wciąż nie jest w stanie wchłonąć choć 50 (!) najczęściej używanych słów w choć jednym europejskim języku. Może gdyby chociaż zmusić owe mózgi do tempa tak z 5 słow/rok. .. Jak rzekł mędrzec: Wszechświat i głupota ludzka są nieograniczone. Co do wszechświata istnieją jednak wątpliwości; ).