UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Waglewski z synami wypada słabo. Trudno mówić o nich jako znaczących lub oryginalnych instrumentalistach. Bardzo dyskusyjna gra Emade - na perkusji. Gitara drugiego - niewidoczna. Występ skromny i mało dynamiczny / poza dwoma utworami /. Elbląg powinien odpocząć od rodziny Waglewskich.

Nora