UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Od stycznia 2007 r. piszę książkę o Starym Mieście. To przekrój zdarzeń przez 25 lat, sporo informacji technicznych, info o ludziach, z którymi przyszło mi się tu spotkać, a samych inwestorów było ponad 2 tysiące. I zbierane przez lata anegdoty, dla mnie od początku najważniejsze, w różnych formach: felietonu, eseju, krótkiej formy literackiej. Od grudnia 2007r. rozmawiam z wydawnictwem z Gdańska, bo od poczatku czułam, że praca ta będzie miała znaczenie ponadlokalne. Wydawnictwo wyraziło zainteresowanie, ale cały czas zwleka z ostateczną odpowiedzią. Teraz wiem - po raz który już w życiu ! - że wszystko jest po coś. /// - - - Kilka dni temu przeczytałam w Gazecie recenzję jednej z nominowanych do NIKE pozycji, zbioru esejów tłumaczki z języka niemieckiego M. Łukasiewicz "Rubryka pod różą". Pisze ona m. in. o Andersenie, że zakończenie "Król jest nagi !" autor dopisał w ostatniej chwili, dopiero w korekcie. "Jak dzisiaj czytalibyśmy tę baśń bez słynnej puenty ?" - zastanawia się Łukasiewicz - cdn - Magnolia