UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Czytałem tą "książkę". Jeżeli kogoś interesuje, to aeroklub wywalił na to coś prawie 50 000 zł, aby zaspokoić chorą ambicję autora. Jeżeli chodzi o treść, to jest to tendencyjna chała. Wiele nieścisłości i wywyższanie przyjaciół autora (patrz: "zasłużony" prezio, całujący sztandar - niczym z filmu Barei) i opluwanie wrogów (często ludzi zasłużonych, długoletnich członków klubu), którzy nie są z opcji autora, bo np. stwierdzili, że autor książki nie powinien dla dobra swojego i otoczenia nigdy zasiadać za sterami jakiegokolwiek statku powietrznego. Pomimo tego zachęcam wszystkich zainteresowany do przeczytania tego "dzieła", chociażby po to, by zobaczyć, jak można przeinaczyć rzeczywistość.

Kot rasy