UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Problem polega na tym, że mała mróweczka N. chciał coś uszczknąć wielkiemu złodziejowi pt. państwo, a ten to zauważył i zdeptał mróweczkę mając w d.. prawo polskie. Należy pamiętać że mróweczka N. dzieliła się uszczkniętym z otoczeniem (praca, koniki...), a takim mróweczkom czasami udaje się odnieść sukces. Weźmy na ten przykład pra-Grimaldiego i jego Monaco. Inną, gorszą sprawą jest jednak to, że polskie prawo może mieć też głęboko taka mróweczka i wywinąć się za kaskę od morderstwa.
:)