UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Tak mniej więcej od końca lat dziewięćdziesiątych narobiło się w naszym kraju wszelakiej mści specjalistów w dziedzinie nieruchomości. Nie powiem znacząca populacja zna się na rzeczy i wywodzi się raczej z środowiska geodezyjnego i prawnego. Zbawienny wpływ zdanych egzaminów na uprawnienia nie zapewnia jednak profesjonalnej wiedzy i daleko odbiega od światowych standardów czynienia czegokolwiek w dziele nieruchomości. Otworzyła się wielka dziedzina do zagospodarowania i pomocy społeczeństwu w dotkliwym dla niego dziele zarządzania, sprzedawania, kupna i wyceny nieruchomości. Jak zwykle w Polsce korporacyjność tego zjawiska przerosła formę nad treścią i dzisiaj wystarczy być, a nie koniecznie wiedzieć jak z autopsji lub nauki pomóc Polakowi w tym dziele. Gdy byłem na jednym z pierwszych kursów organizowanych w Polsce ( 1990r) przez Królewski Instytut Rzeczoznawców Majątkowych (GB) zadziwiła mnie swoista ignorancja uczestników tego spotkania. Wielu obecnie bryluje na szczytach i dobrze, wszak ktoś to "kupuje".
AborygenMiejscowy