UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Kiedys ktoś mądry powiedził, że "z Drużkowskiego to żaden trener". Tych co tak pisali o tym "fachowcu" uważano za wariatów. Dziś po dwóch sezonach pod wodzą tego gościa prawda należy do tego co tak twierdzili. Gdy Drużkowski z banicji powrócił do Elblaga zapowiadał a właściwie wróżył z fusów, że po trzech miesiącach zespół będzie szedł do góry. I faktycznie miał rację tyle że zespół po dwóch latach idzie zdecydowanie do góry ale wówczas gdy tabelę ligowa odwróci sie do góry nogami. Można powiedzieć że jakiś tam sukces jest bo już przed ligą było pewnemy pewne utrzymanie /tak jak chełpi sie tym Drużkowski/. Tak było swego czasu w Kielcach i tak jest teraz w Elblągu. W Kielcach szybko to odkryto i dostał trener kopa czego nie można powiedzieć o Elblągu. Ktoś powie a Lubelski Montex?. Od razu odpowiem. Każdy inny który miał uprawnienia trenerskie w tamtym czasie zrobił by to samo a może i wiecej gdyby miał za sobą potentata finasowego Montex, który za duże pieniądze zgromadził w jednym klubie najlepsze piłkarki ręczne - samograje. Chyba pamięć mamy dobrą że wówczas tylko z Elbląga zabrane zostały gwiazdy Startu jak Chemicz, Czapko, Garwacka, Ejsmont, Baranowska, że nie wspomnę o zawodniczkach z innych klubów. Wątpię by Start stał sie kiedyś rekinem finansowym. Chyba ze trener zacznie grać w Toto-lotka i trafi główna pulę a za pieniądze kupi zawodniczki które same wygrają tytuły mistrzowskie, czego trenerowi i kibicom Startu życzę.
J.S