UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Proponuję spojrzeć na problem z innej strony, czy klienci sklepów są uczciwi czy zdarza im się schować coś do kieszeni ? Ja bywajac w tych sklepach widzę opakowania po batonikach, napojach i. t. p. porzucone na półkach, sam widywałem ludzi objadajacych się owocami przed zważenim ich. Właściciele sklepów mają straty spowodowane takim postępowanim klientów i oplaca im się zatrudniać ochronę i prowadzić monitoring. Gdy kradzieże staną się marginalą sprawą na pewno zrezygnują z ochrony, bo to są dodatkowe koszty. Ja mam wybór albo idę do marketu ze świadomością że jestem obserwowany, albo staję przy ladzie w osiedlowym sklepiku. Mnie nic się do rąk nieprzykleja więc nie zwracam uwagi czy ochroniarz za mną chodzi czy nie, płacą mu za to żeby obserwował klientów i ma to robić.
Klient