UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ostatnio w moim ulubionym drogryjnym "R" na Grunwaldzkiej to ja zacząłem chodzić krok w krok za ochroniarzem. Powód był bardzo prosty - gostek zmierzył mnie wzrokiem jakby był przynajmniej prezesem wszystkich prezesów. Po trzech minutach gościu wymiękł i. .. .. , chyba miał założonego pampersa.

sprawdzian