UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ten temat jest nieodmiennie ciekawy. Może dlatego, że w końcu ktoś go podjął. .. Przykładów jest więcej: Węgrowska - zakaz postoju w okolicach szkoły od 7 do 15 jest codziennie ignorowany przez rodziców dowożących swoje pociechy - trzeba jechać slalomem w stronę Dąbka, ale komu to przeszkadza? I strażników też tam rano nie widziałem. .. Wiejska w stronę Podgórnej ciągle zastawiona po prawej autami; w godzinach szczytu ten krótki kawałek jedzie się na kilka rzutów z rozpaczliwym chowaniem się między wymienionymi wyżej. Próbowałem o tym pisać i na forum i zwrócić uwagę drogówki czy straży - jak było tak jest. Robotnicza, początkowy odcinek, pod zakazem zatrzymywania najczęściej tłoczno, i znowu slalom w stronę rynku czy Brzeskiej. Wreszcie, pracownicy Pocztexu - chylę czoła przed ignorancją!! Zachowują się jak kierowcy pojazdów uprzywilejowanych i parkują gdziekolwiek - koło mojego bloku regułą jest samochód z logo tej firmy stojący np w poprzek parkingu czy za plecami parkującego prawidłowo, uniemożliwiając mu wyjazd. Sami winowajcy albo nie widzą potrzeby tłumaczenia się - w końcu oni spełniają misję dla społeczeństwa - albo mają standardowy tekst: ja tylko na chwilę. Kłopot w tym, że kiedyś miałem chore dziecko i ta chwila (około 20 minut) była piekielnie ważna - ale kim ja jestem, żeby dyskutować ze zmotoryzowanym listonoszem ??