UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
I znow kolejny wypadek. Powod: nadmierna pedkosc i nie zachowanie odleglosci od jadacego pojazdu z przodu. Od zawodowego kierowcy wymaga sie wiecej niz od przecietnego kierowcy. Jazda to przeciez jego zawod i przewozenie ludzi jest wielka odpowiedzialnoscia. Zla pogoda nie usprawiedliwa nieostroznej jazdy. Gdyby z tylu siedzialo dziecko, byloby ono bez szans! Nie watpie, ze kierowca jest milym czlowiekiem ale to nie ma nic do rzeczy w tym przypadku. Wypadek jest wypadkiem, kobieta trafila do szpitala. Ten sposob "polskiej" jazdy, bez zachowania odleglosci jest dowodem braku wyobrazni i rozsadku. Ilu kierowcow (tych co pisza glupie komentarze) wie jaka jest droga hamowania przy predkosci 60,70 albo 80 km/godz. ? Mianowicie na suchym asfalcie 36m (60), 47m (70) i 59m (80). Wystarczy popatrzec na trase Elblag-Gdansk, gdzie samochody jada z predkoscia ponad 90 km na godzine. Droga hamowania 80m przy predkosci 90 km. Kierowca samochodu, ktory jedzie kilka metrow za samochodem z przodu nie zdazy nawet nacisnac na pedal hamowania! Czyste szalenstwo. Na zachodzie ten sposob jazdy jest nie do pomyslenia. A moze zycie ludzkie jest w wiekszej cenie niz w Polsce? A moze, po prostu my Polacy jestesmy niedoszkoleni i nie rozumiemy konsekwencji takiej jazdy do chwili, gdy wypadek dosiegnie nas samych albo kogos z naszej rodziny. Tylko wtedy jest juz niestety czesto za pozno!! Zycze ostroznej jazdy
al