UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
... ryba śmierdzi od głowy... mówi znane porzekadło; urzędnicy magistratu wykonują przepisy prawa ustalone przez naszych wybrańców na Wiejskiej w Warszawie i tu chyba w zdecydowanej mierze należałoby szukać przyczyn do narzekań. Tyle tytułem wstępu w obronie pracowników UM. Jeśli chodzi natomiast o promocję naszego miasta za granicą i próby dotarcia do inwestorów, to, wydaje mi się, że skazane są one na niepowodzenie z bardzo prostej przyczyny: otóż jeżeli miasto gnębi lokalnych przedsiębiorców, a przynajmniej nie stosuje wobec nich odpowiednich zachęt, ułatwień, to jaką gwarancję (na dłuższy okres czasu) może mieć poważny przedsiębiorca zagraniczny, że będzie hołubiony przez władze samorządowe; warunki umowy można wypełnić w całości, a nie ujęte w umowie mogą wykończyć utworzoną firmę; ponadto brak odpowiedniej infrastruktury komunikacyjnej, budowlanej (wyposażenia terenów budowlanych we wszelkie media) utrudnia lub wręcz uniemożliwia funkcjonowanie firmy w warunkach do jakich przedsiębiorca przywykł u siebie. Popieram opinię, że do promocji taniej lecz skutecznej internet nadaje się znakomicie.
qaz(GK)