UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Mamy kolejny dowód jak beznadziejnie zacofane, bez inwencji twórczej i bez j.. mamy władze w mieście Elblągu!!! No cóż, jacy wyborcy taka władza! Jeżeli ktoś uważa, że dobra władza to taka, która jedynie, co musi robić to łatanie dziur w chodnikach i ulicach, to wybiera sobie durnych postkomuchów i biadoli razem z nimi, że to wszystko to wina rządu itp. bzdety!!! Mamy XXI wiek, wiek „informacji”, w którym właśnie przepływ informacji jest podstawą rozwoju rynku i co? Nic!!! W Urzędzie Miasta Elbląga na promocje miasta wydzielono 1,5 etatu, chyba tylko do p......... w stołki! Co robią żeby przyciągnąć inwestorów, to już wiemy, czyli niewiele i bez szans na sukces! Co robić? Drodzy internauci wiecie dobrze, jaką potęgą jest Internet, niestety w Urzędzie Miasta tego nie wiedzą! Przecież każda firma na zachodzie ma dostęp do Internetu, większość swoje strony i konta e-mailowe! Czy trzeba wielkiej wyobraźni, żeby przygotować pełną i aktualną ofertę dla potencjalnych inwestorów w kilku językach, umieścić ją na stronie UM Elbląga, a następnie poinformować o tym potencjalnych inwestorów! Można w ten sposób nie ruszając się z miejsca i w miarę tanim kosztem nakłonić inwestorów do odwiedzenia miejskiej strony i zapoznania się z ofertą! Uwierzcie mi wiem, co piszę! Sam mam działalność gospodarczą i większość moich kontaktów gospodarczych nawiązuję przez Internet(bazy adresowe firm można kupić). Niech na każde 100 tys. e-maili odezwie się 100 firm to już jest szansa, że choć jedna zainwestuje! A tych firm są miliony, dużych i małych, najważniejsze żeby dowiedziały się, że u nas mogą robić interesy i, że czekamy na nich! To wszystko jest możliwe! Można zatrudnić w urzędzie miasta, fachowców z branży marketingu do przeprowadzenia tej akcji i profesjonalnej obsługi zgłaszających się potencjalnych inwestorów. Miasto może też wynająć profesjonalną firmę do poszukiwania inwestorów. Wszystko to kwestia sporządzenia odpowiedniej umowy, uzależniającej wynagrodzenie dla niej od wielkości nowych inwestycji i miejsc pracy! A jak jest dzisiaj, wiemy dobrze, urzędnicy nie chcą słuchać głosu mieszkańców wszystko wiedzą lepiej, czyli, że nic się nie da zrobić! Oczywiście przypomną sobie o nas przed wyborami!!!
Frustrat