UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Byłem świadkiem jak robotnicy którzy rozbierali domy na starówce bo cegła była potrzebna na starówkę Warszawską i Gdańską ogrzewali się paląc ksiązki, starodruki pisane w języku germanskim oprawione w skóre niektóre miały kilkaset lat i wtedy nikomu to nie przeszkadzało dziś wartość tych ksiąg byłaby bezcenna. Był to rok 1947.

hekra