UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tak piszecie, jakby w Elblągu był tylko JEDEN salon fryzjerski, tylko JEDEN sklep spożywczy albo z ciuchami. .. Sama jestem mamą i jakoś bez pomocy babć czy opiekunek przez trzy lata dałam radę chodzić do fryzjerów, kosmetyczek, sklepów, banków a nawet restauracji. WSZĘDZIE Z DZIECKIEM. Po prostu wybierałam takie lokale, gdzie nikt nie miał nic przeciwko temu, że przyszłam z dzieckiem. Nie pozwalają? Trudno, nie zarobią. Szkoda bić pianę, naprawdę. I rozumiem ludzi, którzy nie życzą sobie towarzystwa wrzeszczącego niemowlaka. Mnie samą to irytuje. Ale z 3-miesięcznym niemowlakiem raczej chodzi się na spacery do parku niż do centrów handlowych, czy restauracji. Jeżeli nie mam z kim zostawić dziecka to trudno, przekładam obowiązki na inny termin. To naprawdę takie trudne? Nigdy nie przyszło mi do głowy, że można mieć z tym problem.

Sama mama