UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Osoby, które tu sie wypowiadają raczej nie maja takiego problemu, bo gdyby ktos z Państwa sam zajmował się malutkim dzieckiem, to może by zrozumiał. .. Ja mam 2 mieszieczną cóeczkę. Mąż pracuje od rana do wieczora. Nie mam babci, niani, ani sąsiadki z którą mogłabym zostawić dziecko. Zrobienie zakupów, to wielka wyprawa po sklepach, do których można wjechac wózkiem i nie przeszkadzac innym, lub w ogóle wjechać (bo schody i brak podjazdów bardzo czesto to uniemożliwiają). Do fryzjera, czy kosmetyczki także chciałabym pójsc. Czy jak siedzę w domu z dzieckiem, to mam o siebie nie zadbać? Moje dziecko jeszcze pieknie śpi w wózku, to co komu przeszkadza, ze ja w tym czasie umówie się zeby zrobić paznokcie, czy obciac włosy?? Niestety jak wspomniałam, także do wielu salonów kosmetycznych czy fryzjerskich wjazd wózkiem jest niemozliwy z powodu barier architektonicznych. A takie usługi raczej powinny wychodzic młodym matkom na przeciw! I to właśnie ta pani miała na myśli piszac ten artykuł. W pełni się z nią zgadzam. I PROSZĘ O TROCHĘ ZROZUMIENIA I EMPATII!