UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Gdy ja kiedyś dostałem informację o zaginięciu to brzmiało to bardzo ładnie: "przesyłka zaginęła w służbie pocztowej". Prawda, że ładny eufemizm na określenie złodziejstwa? Ktoś tam sobie dorabia może i tyle. .. W końcu teraz listonosze przebili i nauczycieli (200zł podwyżki) i celników (500), żądając 800 :-) A co do kurierów to niestety nie jest tak różowo. Chętnie się umawiają, ale w godzinach pracy, a już dowieźć przesyłkę np. na 20:00 do mieszkania prywatnego to problem. Z kolei mimo wszystko bliżej mi na pocztę niż na drugi koniec miasta do firmy kurierskiej gdzieś na wygwizdowie (czynnej zresztą też w mało elastycznych godzinach), zatem pozostaje PP. Podkreślam - piszę o ruchu prywatnym, bo co do firm to kurier jak najbardziej.