UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
W tym morzu sentymentów tylko Pan Borkowski chyba załapał co się stało, ludzie nikt wam wspomnień nie odbierze, ale odebrano i wam i przyszłym pokoleniom coć czego już nic nie zrekompensuje, przedwojenny budynek kina, napewno podniszczony, najpierw remontem w latach 60tych XX w. a potem troskliwą dłonią tych samych (chodzi o formacje ideowo - intelektualną) ludzi zapuszczony i rozwalony. Następnym krokiem lewą nogą w przyszłość będzie zburzenie kamienicy na 12 lutego 5 a i budowa jej pastiszu na wyspie spichrzów, gdzie powastanie jakaś pusta bezduszna instytucja w duchu partii politcznych mających tam swoje siedziby. A Kino "Syrena" mogło, zyć dalej napewno nie jako kino sensu stricto, pomysły na to mieli nawet zabirerający głos na tym forum już rok temu !!!