UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Jakich turystów? Jestem elblążanką w Elblągu i to ja przede wszystkim chcę się w moim szacownym mieście wysikać. Zapewne inni elblążanie również. A jeżeli w jakiejś knajpie jest zajęta łazienka, to wychodzę z niego tak szybko, jak weszłam. Jeśli jednak w ubikacji w jakimś lokalu jest obleśnie, to nie sikam nawet, żeby się nie nabawić czegoś. Idę do lokalu z normalną toaletą lub trzymam do domu. Człowiekowi w ruchu sikać się nie chce. Być może coś pominęłam, ale na Starówce jest ładna toaleta w Kufrze. Niewiele jest takich w mieście. Żeby nie robić krypto- czy antyreklamy powiem jeszcze, że do najlepszych w mieście toalet zalicza się jeszcze Kauflandowska i Multikinowe. Nie będę witać się ze sprzedawcą lokalu ani żegnać, do którego nie wiem, czy wrócę lub wiem, że na pewno nie wrócę albo w którym nie ma gdzie spocząć. A gdzie są toalety czynne, kiedy zamkną te wszystkie lokale, czyli między jakąś 22 a 7? Gdzie wtedy ludzie mają sikać, jeżeli nie mogą w mieszkaniu? A gdzie są publiczne łazienki z prysznicem, darmowe lub za niską opłatą? Nawet zamieszkujący w kilkuosobowym gospodarstwie domowym z 1 przecież łazienką, spieszący się rano, muszący wyjść z domu o podobnej godzinie, mogą nie mieć się gdzie umyć. Wszyscy na raz nie wejdą. A w publicznej toalecie nie da się umyć wszystkiego. Czy ktoś kiedyś coś zrobi w tym mieście z tym fantem, który mam na myśli? Nie ma w E-gu ani jednej całodobowej myjni (łaźni, łazienki) z prysznicem? Czystość to podstawa, a nie jakieś tam centra.