UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
To nie żaden rozłam, tylko w PISie trwa wyrównywanie poziomu partii. Wiceprezesi wylecieli przecież nie za chętkę podyskutowania z Prezesem, ani z powodu grzechu samodzielnego myślenia, czy niedoceniania centralizmu partyjnego ale za to, że odstawali od miary, tej wymiernej w centymetrach. Średnia w partii konsekwentnie się wyrównuje i drągalowi Dornowi nie pomoże kajanie się, a Cymański choć garbi się i kuli to jego partyjny los kroi się marnie. Teraz Szmidt jedzie do Prezesa na przymiarkę i gołym okiem widać czym to się skończy. Średnia w PIS konsekwentnie się wyrównuje, czego nie powinni się obawiać regionalni posłowie partii, o których tu mowa, bo wiernie trzymają miarę „ sitting dog size” i głęboko schowali swe buty na wysokich obcasach.
Stańczyk