UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Dawnymi czasy, jak pewna wieść niesie, Czterech podróżnych zabłądziło w lesie, Mróz był tak mocny, noc była tak ciemną, Że chęć podróży stała się daremną. Ogień więc rozłożyli I dnia czekać uradzili. - Trzeba by - rzecze jeden i poziewa - Przynieść więcej drzewa. - Trzeba by - rzecze drugi Legając jak długi - Rozszerzyć ogniska, By wszystkich grzało z bliska. - Trzeba by - zamruczał trzeci - Czym zasłonić od zamieci. - Trzeba by nie spać - bąknął czwarty, Na łokciu oparty. Tak każdy powiedział, Co wiedział, I myśląc jeszcze o lepszym sposobie, Zasnął sobie. Cóż z tego: ogień zgasł, a nieostrożni Pomarli podróżni. Gdzie bez czynu sama rada, Biada radźcom, dziełu biada. Aleksander Fredro

Czerwony