UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
dr Flak źle mi się kojarzy, pierwszy poród, 22 lata, 10 godzin skurczów, a dr nawet nie zaszedł do sali porodowej, żeby nie wspaniała położna śp. Pani Władzia, anioł, wylądowałabym na cesarce, a dziecko byłoby niedotlenione, zaznaczam, że byłam jedyną pacjentką, i to była niedziela, więc dr był wypoczęty, do tego zaczął zszywac, zanim znieczulenie zadziałało i ordynarnie mnie dyscyplinował, gdy okazaywałam, że mnie boli. .. brrr. ..
kobieta