UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Garaż który wyleciał w powietrze należał do przemytnika, który przerabiał butlr gazową (nie tą w bagażniku), żeby miała podwójne dno (idiota). To, że ten przemytnik zginął to sam się o to prosił. Jeśli chodzi o Pana Bronka to stał z kolegą dwa garaże dalej rozmawiając sobie. Ngla doszło do eksplozji, która była tak silna, że wyrwało drzwi(zbrojone, zalane betonem grube nma kilka cm... przemytnik). Drzwi te poleciały z taką siłą, że uderzyły w Pana Bronka i poleciały jeszcze kilka metrów z Bogu ducha winnym człowiekem. Jego koledze nic się nie stało... miał po prostu szczęście. Napisałem to, ponieważ nie mogę dalej czytać komentarzy debilnych polaczków, którzy o sprawie nie mają pojęcia, no ale cóż tacy jesteście, więc może drodzy elblążanie więcej jadu, więcej. Tylko na tyle Was stać. Bronek zginął przez zwykły przypadek, który okazał się tragiczny w skutkach. A wasze komentarze tak samo pasowały by gdyby facet wjechał na przystanek, zabijając kilka osób, a Wy byście mieli pretensje czemu akurat czekali na ten autobus. Tylko jak poczulibyście się gdybyście czytali takie komentarze o kimś bardzo bliskim....?

wiem